28 listopada 2015

Black Friday


 Witajcie! W sklepach od wczoraj szaleństwo zakupów z okazji black friday. Promocje i mnie skusiły na udanie się do sklepów, z których wróciłam dokładnie z tym czego szukałam. Między innymi były to czarne spodnie i golf, które mam w dzisiejszej stylizacji. Czerń tego dnia dominowała ;)

13 listopada 2015

Granatowy płaszcz na jesień

Witajcie! Jesień nie należy do lubianej przeze mnie części roku, jednak muszę przyznać, że bardzo lubię parki i spacery właśnie jesienią. Złote liście, spokój, gdzieniegdzie przebijające słońce sprawia, że czas na chwilę staje w miejscu.  Miło od czasu do czasu odpocząć od tego ciągłego pędu i zgiełku miasta.

6 listopada 2015

Blue madness

Witajcie! Po wielu komentarzach widzę, że większość z Was uważa przefarbowanie na niebiesko jako strzał w dziesiątkę. Są również głosy, że ten kolor jest straszny i najgłośniejszy w tej kwestii jest mój brat, co mnie właściwie nie dziwi. Spodziewałam się skrajnych opinii, ale bardzo się cieszę, że jednak większość z Was przywitała ten kolor z dużym entuzjazmem. Minął tydzień i moje włosy wracają do blondu. Po niebieskim szaleństwie zostały tylko końcówki, które niebawem wrócą do pierwotnego koloru. Zdecydowanie powtórzyłabym zabawę z kolorem! Jedyny minus to dobranie ubrania. Staram się zakładać białe, czarne lub szare rzeczy. Wiadomo, bezpieczne rozwiązanie. Tak jest i na załączonych zdjęciach. Zdecydowałam się na małą czarną, która wisi w szafie już bardzo długo a dopiero teraz sobie o niej przypomniałam. Możecie się spodziewać kolejnych postów w bardziej tradycyjnej odsłonie, niebieskie włosy może jeszcze kiedyś wrócą, ale na pewno nie w najbliższym czasie ;)

2 listopada 2015

Blue hair

Witajcie! Na wstępie muszę się Wam wytłumaczyć z nowego koloru włosów. Wiele osób myślało, że to tylko halloween'owa peruka, nic bardziej mylnego! Pofarbowałam swoje włosy i szczerze mówiąc jestem bardzo pozytywnie zaskoczona efektem. Sądziłam, że to będzie moje chwilowe szaleństwo i szybko wrócę do swoich naturalnych, jednak teraz mam nadzieję, że ta farba utrzyma się jak najdłużej. 
Skąd pomysł na taki kolor? Właściwie to nie planowałam takiej zmiany. Będąc w Anglii zobaczyłam niebieską farbę do włosów w "funciaku" i od tak włożyłam do koszyka. Uznałam, że najwyższy czas jej użyć. Teraz się zastanawiam czy przy następnej wizycie nie zaopatrzyć się w jeszcze kilka opakowań (ewentualnie spróbuję inne kolory). Myślę, że taki kolor zdecydowanie robi efekt wow. Zdaje sobie z tego sprawę, że nie wszystkim takie dziwactwa przypadną do gustu. Jednak skoro nawet moja raczej zachowawcza mama uważa, że bardzo ładnie mi w tym kolorze, to nie może być aż tak dziwaczny ;)